poniedziałek, 21 maja 2012

Wspólny weekend Mili i Nane

Zabrałam dziewczynki razem na weekendowy wypad do moich rodziców. Pooglądajcie, jak leniuchowały cały weekend. 
























Niestety, Nane miała nawrót choroby i czeka ją druga operacja, tym razem mamy nadzieję, że już ostateczna :/ Ale za to ma już trzy bluzy ( na zdjęciach też mojego autorstwa , z pokemonem) i inne ubranka, na osłodę, że tak długo do domu nie wraca...

32 komentarze:

  1. Super fotki. Na rowerze - rewelacja!!!. Oj to dziewczyny sobie odpoczely :-)

    Szkoda, ze Nane nadal chora, trzymam kciuki, zeby nastepne podejscie bylo udane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale dziewczynki miały świetny weekend razem! Biedna Nane - trzymam kciuki żeby ta druga operacja już była ostateczna i mała mogła wrócić do tęskniącej za nią Alex :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia. Mila bardzo podoba mi się w warkoczach :)
    Nane, trzymaj się maleństwo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękne zdjęcia :)
    Te w trawie i te na rowerze! Mila ma cuuuuuudny kolor włosków idealnie współgrający z jej cudnymi oczętami
    ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  5. I jakie grzeczne były....... żadnych klubowych imprez, tylko łono natury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w warkoczykach i w rajtkach do klubu nie wpuszczają, wiec dziewczyny musiały się zadowolić waszym trawnikiem :P

      Usuń
  6. Jakie one są urocze... Piękne zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To dziewczyny miały co robić, a i jeszcze nie miałam okazji pochwalić tego pięknego rowerka Mili :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dzięki :) Zrobiłam Mili całą sesję na rowerku, ale czeka na swój czas.

      Usuń
  8. Ojeeeej. :c Miejmy nadzieję, że Pan Chirurg da radę ją wyleczyć, już na stałe! :33
    Bluza z pokemonem. *^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da radę, tylko zamiast plastiku trzeba użyć metalu niestety. Złamało się w tym samym miejscu, to ewidentnie słaby punkt konstrukcji. Mam nadzieję, że Darcy to nie spotka, ale jak już opracujemy technologię, to będzie z górki.

      Usuń
    2. No, to faktycznie jakaś wada, skoro w tym samym miejscu się rozwaliło. D:
      Miejmy nadzieję, że Darcy obejdzie się bez takich przygód, bo sama Alex może potwierdzić, że to ja wpadłam w większą panikę, kiedy Nane się rozpadła. xD To co by było, gdyby spotkało moją małą! xD

      Usuń
  9. Nane i Mila miło spędziły razem czas! :D Trzymam kciuki, aby udało się wyleczyć małą Nane. ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny jest wig Twojej Mili, a w słońcu jeszcze piękniejszy. Zdjęcia superaśne, zwłaszcza na rowerku:)

    OdpowiedzUsuń
  11. *tu Alex, nie mam internetu*

    Ale słodkie zdjęcia. :3 Tak obczaiłam dwie rzeczy; że Nane ma tak dziwnie na czoło naklejonego wiga i to, że jak jest tak całkowicie ubrana to tak sztywno się ustawia. :D
    Poza tym, to O NIEEE, znów się rozwaliła. ;_; Oby się tym razem udało, a za ciuszki z góry dzięki. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie Nane się sztywno ustawia, tylko ja jej nie umiem "ożywić". A wig faktycznie, dobrze że mi zwróciłaś uwagę, ale to nic, i tak trzeba go będzie zdjąć jeszcze raz. Operacją się nie martw, jak napisałam w mailu, trzeba ten połamany element zrobić metalowy i nie będzie miał prawa się rozwalić.

      Usuń
  12. zdjęcia są prze piękne :-)
    zapraszam:
    http://swiat-pulipe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bym chętnie do Ciebie Cherry wysłała! Dla takich bluz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo zaczynam produkcję ciuszków w rozmiarze Dalowym, więc wiesz :D

      Usuń
  14. Świetne zdjęcia! Ekstra razem wyglądają, najbardziej podobają mi się te na rowerze

    OdpowiedzUsuń
  15. pasują Mili te warkocze! taka z niej mała Pippi :)
    rowerek i bluzeczki bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcia fenomenalne. Napatrzeć się na nie nie mogę. Te na rowerku to mistrzostwo świata. A małe ubranka wymiatają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale super weekend był :3 rowerek jest super ,a obie ślicznotki wyglądają jak stare przyjaciółki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Cię (Was) za te zdjęcia! Co jedno to cudniejsze, a to z rowerkiem to już ogóle mnjut :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnjut to Ty lejesz na mą próżność :D

      Usuń
  19. ` Świetna sesja ;) Dziewczyny jak zwykle cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzeba przyznać, że w ten weekend pogoda dopisała:) Moja G też wyszła w plener.

    Musze przyznać, że włoski Mili zyskują jeszcze w świetle słonecznym. kolor wydaje się jeszcze bardziej żywy:)

    A Nanie życzę powrotu do zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda była bosko, dwa dni czołgałam się z aparatem po trawie :D
      Natalio, Ty masz jakiegoś bloga czy inne miejsce, gdzie można Cię odwiedzić?

      Usuń
  21. Skąd masz naprasowankę pikachu???

    OdpowiedzUsuń
  22. Hello from Spain: congratulations on the weekend so intensely with your two dolls.You always do beautiful photos. They look like real girls. I like the look of the bike.Great job. Keep in touch.

    OdpowiedzUsuń
  23. piękne zdjęcia i dnie panny są czarujące a ta bluza cudo *,*

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania wszystkich! Bardzo by mi było miło, gdyby każdy się pod swoim komentarzem podpisał. Anonimowe komentarze, nawet te przemiłe, nie sprawiają tyle radości, bo nie wiadomo, do kogo się uśmiechać. Bardzo dziękuję!

Obserwatorzy