Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miniatury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miniatury. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 maja 2012

Trudna rozmowa

Mila: Uff, jak gorąco, zaraz się rozpuszczę...

Poczta przyszła, ciekawe co to? Może lód, albo kompresy chłodzące..?

O ja cie! Harry Potter od Moki! I gazetka. Ale czad. Skąd Moka wiedziała, że uwielbiam Pottera?


I rajtki. Umrę z gorąca, ale muszę przymierzyć. 

Świetne są. I ręcznie szyte! Patrz Elianko, jaki mają świetny kolor!

Oo jest też paczka od Mimiwoo. Czyżby kolejne buty....?

M:Hm... Obitsu. Po co mi nowe obitsu? Moje jest dobre przecież.. I to jest jakieś małe...?
Elianka: Bo ono nie jest dla Ciebie skarbie...
M: A dla kogo?
E: Wiesz, niedługo ktoś tu z nami zamieszka...
M: Kto taki?
E: Druga lalka.

M:... To znaczy..... to znaczy, że mnie już nie kochasz?
E: No skąd głuptasie skąd taki pomysł!

M: Ale ja nie chcę drugiej lali! <płacze> . Będziesz się tylko nią zajmować, a o mnie zapomnisz!
E: Ale kochanie, ona przyjedzie do Ciebie! Zobacz, Esme mieszka z Fae i Sorą, Bella, Marika i Estelka też mieszkają razem, wszystkie lalki mają koleżanki, chciałam żebyś też miała!

M: Tak? <wyciera nos> To nie zapomnisz o mnie? Nie przestaniesz mnie kochać?
E: Nigdy w życiu głuptasie!

M: To powiedz mi kto to będzie!



W tym miejscu chciałabym wyznać miłość swojemu listonoszowi, który dostarczył mi obitsu, mimo iż było zaadresowane tylko adresem ulicy, bez numeru domu. A mieszkam w 300 tysięcznym mieście! Kochany pan doręczyciel pamiętał mnie i dostarczył list tylko po nazwisku. Normalnie jak przyjdzie do mnie następnym razem to czeka na niego WIELKA czekolada!

czwartek, 10 maja 2012

Ciiii! Tajemnica!

Hej to ja, Mila!

 Widać mnie dobrze? 

Elianki nie ma, a ja chcę coś Wam pokazać, chodźcie, szybko!

*tup tup tup tup

Tadaammmm. MAM SWÓJ POKOIK! 

Elianka mówiła, żeby Wam jeszcze nie pokazywać, bo nie skończony - obrazków nie mam na ścianach, tablicy korkowej, mam niby mieć narzutę na łóżko i dywanik.

Ale po co mi narzuta, jak mam taką cudną pościel w świnki? Elianka mi uszyła.

Spałam tu już dzisiaj, i mogę sobie rozmawiać z moimi przyjaciółkami na czacie. Oo dziś pisała do mnie Estelka. Esme mówi, że ma nową współlokatorkę, Enos. 

Wiecie co? Idźcie już sobie, Elianka wróci niedługo. Ja będę udawała, że rysowałam, dobrze? Nie mówcie jej, że widzieliście mój pokoik, obiecujecie?

sobota, 31 marca 2012

Poznajcie Stefana


Stefan mierzy imponujące 8 cm wzrostu, jest zrobiony na szydełku i wypchany watą i ma za życiowe zadanie być najlepszym przyjacielem panny M.

czwartek, 29 marca 2012

Wyprawka dla M. (początki)

Pytałam w poprzednim poście, czy chcecie zobaczyć co mam dla Panny M. Chcieliście :) No to pokazuje ;D
Uwaga dużo zdjęć :)


To, co kupiłam:
Fiolka z "czymś" i wazonik ze sklepu ze starociami, 1 zł za sztukę

Mały shopping w "Sklepiku dla Was". Każda z tych rzeczy
kosztuje mniej więcej złotówkę, a jaka frajda :)
Spineczki z Rossmana za 3,99


Zabawki z dzieciństwa, czyli archiwum z piwnicy :
Zestaw fast foodów made in China, z gumy.

Koszyczki z prawdziwej wikliny, fanta,, która należy do zestawu wyżej  oraz ceramiczny baranek,
który mnie całkowicie rozczula.  Razem z koszyczkami mogą tworzyć naprawdę miniaturową święconkę. 
Durszlak i dwa wieszaczki

Serwis do kawy na cztery os..lalki. Pokryweczka od dzbanka się zdejmuje :)
Zastawa jest z plastiku, ale bardzo mi się podoba. 


Oraz na koniec - ta da, twórczość własna :) 
Fotel już widzieliście.

Moje pierwsze nieśmiałe próby z modeliną 
Zwykłą modeliną , nie fimo, nie chciałam nic inwestować, a fimo drogie.. 

Wszystkie te rzeczy to mój absolutnie pierwszy raz z modeliną, więc proszę o wyrozumiałość. Korzystałam z tutoriali z YT, nie wymyśliłam wzorów sama. 
Pieguski z czekoladą.


Ciastko czekoladowo-malinowe.

Rogaliki.

Babeczki i shake truskawkowy ( krzywy, więc nie musicie go dokładnie oglądać).

Bita śmietana w babeczkach z zakrętek.



 Dalej już bez modeliny, tylko inne " półprodukty"

Laptop :) Trochę za mały, jest w skali  Barbie, może zrobię jeszcze jeden, większy. 



Firma - "Rozpędzony łoś". Wiedziałam, ze ten puncher kiedyś mi się przyda. 



I na koniec - książeczki:






Obserwatorzy