Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 czerwca 2013

Weekend w plenerze

Piąteczek :D 
A gdzie najlepiej spędzić czerwcowy weekend? Na dworze!

Można pobawić się w chowanego


Pobiegać po trawie ( uciekając przed komarami)


Pobujać się na huśtawce



I połazić po drzewach :)


Ciuszki made by ja, huśtawka - made by pan mąż :D

czwartek, 18 kwietnia 2013

Spring challenge - accepted!


Wreszcie jest wiosna! Trzy dni temu poszłam do pracy w zimowej kurtce. Dwa dni temu - w przejściowym płaszczyku. Dziś narzuciłam tylko lekką wiatrówkę. Jest cudownie - słonko świeci, ptaszki śpiewają , świat się obudził po półrocznym letargu. 

Mój G. wyciągnął z czeluści piwnic nasze rowerki, odkurzył, naoliwił, podpompował i pojechaliśmy szukać wiosny. Łapnęłam tylko Nulę w plecak, bo najmniejsza. 

I coś tam znaleźliśmy!










Zdjęcia w krokusach robił G. Ostatnie ustawiłam sobie na tapecie <3 
Tak na marginesie, krokusy rosły na skwerku na środku skrzyżowania , panowie tirowcy radośnie trąbili na widok mojego męża rozpłaszczonego w zagonie krokusów :) A ja po roku lalkowania przełamałam swoje fobie i robiłam zdjęcia przy ludziach!

czwartek, 18 października 2012

Dla stęsknionych :)

Wczoraj spytałam na facebooku czy ktoś tęskni za moją najmniejszą pociechą. Odzew był zaskakująco duży :D Faktycznie mało było Jagodzianki tu ostatnio, ale to nie znaczy, że żyje jej się źle :) Jak widać Jagódka ma się dobrze.


I macha do Was.

 Obiecujemy, że będzie jej tu więcej,może nawet jakiś plener późnojesienny?

Na koniec oznajmiam, że zgodnie z Waszymi sugestiami, czapka przeszła zabieg ortodontyczny i uzyskała uzębienie :D 



czwartek, 11 października 2012

Roarrr!

Moda bywa drapieżna czasem :)



Boskie nie? Nie wymyśliłam tego sama niestety :(  No cóż, dobra inspiracja nie jest zła.

środa, 3 października 2012

Bling bling!

Gałagutek uświadomiła mi, że moje brokatowe i błyszczące tkaninki nadają sie nie tylko na suknie balowe ( których nie szyję :)).
Tak powstała mała kolekcja błyszczących i lekko karnawałowych bluzek. Uszyłam je w takim rozmiarze  żeby pasowała i na Dala i na Pullipa.
Fajne nie? Można je kupić na ebay :)














czwartek, 23 sierpnia 2012

wtorek, 31 lipca 2012

Powrót do korzeni i trochę kontrowersji :)

Likwiduję zakładkę " na sprzedaż".
Powodów jest kilka. Blog nazywa się "Mikrominiszafa" jego celem była prezentacja szytych przeze mnie ubranek dla lalek. Nie chciałam robić z bloga sklepiku co poskutkowało tym, że szyłam tak naprawdę " do szuflady" a na blogu - pajęczyny. Koniec z tym. Teraz wszystkie nowe ubranka trafiają na bloga jak kiedyś. Zresztą , i tak nie było specjalnego zainteresowania zakładką :)

Od dziś ubranka na sprzedaż trafiają od razu na ebay. Specjalnie dla czytelników bloga - stały rabat 15% i darmowa wysyłka. Wystarczy po zakupie na ebay napisać do mnie wiadomość o treści "Mikrominiszafa". Info o rabacie będzie tylko tutaj, bo to zniżka dla moich Czytelników a nie dla przypadkowych osób :) 

Nadal realizuję zamówienia specjalne :)

No, to pogadałam, teraz nowe bluzy, prawie świeże :D













Bonus: Mój Pyszczek najsłodszy. Rany kompletnie zwariowałam, tak się kochać w kawałku plastiku :)



Na koniec zostawiam temat kontrowersyjny ostatnio - blogową wojnę "We are not Barbies".  Kiedy zobaczyłam post  Rudej Myszy, naprawdę mi się spodobał! Ja również uważam, że pewne lalki nie są dla dzieci. Uważam też, że rodzice nie powinni kupować dzieciom zabawek za 500 zł. Nie wiem, może mam jakieś średniowieczne poglądy, ale wydaje mi się to strasznie niepedagogiczne...

Teraz jednak mam mieszane uczucia. Kolekcjonerzy Barbie czują się urażeni - no bo niby akcja sugeruje, ze jedne lalki są lepsze od drugich. Wszyscy się zgadzają z postulatami Rudej ( notabene pierwszą taką refleksję przeczytałam u KittyKathy, dopiero parę dni potem u Rudej). Nawet te szeroko opisane dzieci się zgadzają. I to najgłośniej  - " co prawda mam 10 lat, ale się zgadzam, umiem się zająć moją sweet pullipką".
Podsumowując - para w gwizdek. Szkoda.

Nie przyłączam się do akcji, bo to bezcelowe. Ja tylko mam takie małe marzenie, że blogi kreatywne, lalkowe i nie tylko, kiedyś będą wolne od chamstwa, kradzionych treści, język blogerów będzie bezbłędny ( od czego mamy słowniki, hę?) a każdy blog będzie taki wprost z serca, a nie po to, żeby móc się na przerwie w podstawówce chwalić " mam bloga".

Na razie blogowisko to śmietnik, do którego można wrzucić wszystko. I pewnie już tak zostanie. Szkoda.


czwartek, 28 czerwca 2012

Ozuszkowy sposób na nudę

Nula: Eliaaankooooo, nudzi mi się....
Elianka: Kochanie, nie wiesz, że inteligentni ludzie się nie nudzą?


Nula: Od tygodnia pada, nie można wyjść. Nie ma w domu nic do roboty. 

Nawet lalki swojej nie mam, Mila mi dała swoją. 


Mila: Co racja to racja, wszystkie książki już przeczytałyśmy. Tego Harrego to chyba już trzy razy...

Nula: Ja idę spać.

Elianka: Spoko dziewczynki, zaraz coś poradzimy jak się nudzicie. 
Dziewczynki : A co takiego? 

Elianka: Patrzcie, co dostałyście od Ozuszki :) 

Dziewczyny : O jaaaaaaa, pokaż!!!!!Teraz nam dopiero dajesz????

 Nul: To ja biorę blok i idę rysować. 

Elianka: Mila widzę, że "Alicję " znalazłaś.
Mila : mhm.. no...
Elianka: Dobra dobra, widzę, że znikłaś.


No i poszły :D
Dodatkowo Nul zaprezentuje bluzę z kapturkiem, która dla niej uszyłam i z której jestem niezmiernie dumna. 

No grzyweczkę obciętą przez mnie. Ze sporą dawką strachu. Uważam,że wygląda teraz strasznie słodko :)

A Mila pokaże Wam czapeczkę od Wilandry. To nasza nagroda pocieszenia w urodzinowym Candy. idealnie Milowa jest <3

Obserwatorzy