Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dal. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 września 2013
Owocowo-warzywnie
Końcówka lata i początek jesieni to moja ulubiona pora roku. Może dlatego, że wtedy jest sezon na tyle dobrych rzeczy..? Zrobiliśmy sobie mały plenerek w ogrodzie moich Rodziców <3
piątek, 7 czerwca 2013
Weekend w plenerze
Piąteczek :D
A gdzie najlepiej spędzić czerwcowy weekend? Na dworze!
Można pobawić się w chowanego
Pobiegać po trawie ( uciekając przed komarami)
Pobujać się na huśtawce
I połazić po drzewach :)
Ciuszki made by ja, huśtawka - made by pan mąż :D
sobota, 18 maja 2013
Płonie ognisko i szumią knieje
Drużynowego nie ma, ale i tak jest fajnie :)
------------------------------------------
SERDECZNIE ODRADZAM inspirowanie się tą sesją. Nie chcę mieć na sumieniu żadnych spalonych wigów albo co gorsza osmalonych pyszczków "bo widziałam u Elianki i było fajnie. Ta sesja była niebezpieczna i zrobiłam ją tylko na własną odpowiedzialność.
wtorek, 14 maja 2013
Obiecany spacer
Miał być wczoraj, ale przecież Candy to bardzo ważna sprawa!
W niedzielę, kiedy zrobiliśmy najazd na Gałagutkowy Raj, pogoda była przepiękna. Mogliśmy skorzystać z uroków tego pięknego miejsca w całości.
Poszliśmy sobie na spacer nad jezioro. Dava i Mat cały czas trzymali się z dala od reszty i byli bardzo zmieszani, kiedy ktoś podchodził. Dawa wyraźnie dawała miną do zrozumienia, że nie życzy sobie zdjęć.
Mila pstrykała ile się dało.
Wspólne zdjęcie z Fenn.
Nula i Dava... Nula dziwnie stoi bo szedł do nas jakiś pan i musieliśmy zrobić szybką ewakuację.
Podziwialiśmy widoki...
Potem spędziliśmy parę uroczych chwil na łące pełnej mleczy :) Wyjątkowo malowniczej.
Blondaski cały czas razem coś tam sobie opowiadali... ale ja nie wiem co.
Mój mąż zrobił dziewczynom wianuszek :)
Ale było fajnie!
niedziela, 12 maja 2013
Rajska niedziela
Dzisiejszy dzień był cudowny <3
Ja, mój ślubny oraz plastikowa ekipa wybraliśmy się w odwiedziny do Gałagutka :*
To była fantastycznie spędzona niedziela. Zostaliśmy ugoszczeni, rozpieszczeni i jeszcze pooddychaliśmy świeżym powietrzem i ponapawaliśmy się cudną przyrodą.
Zdjęcia z naszego trzygodzinnego spaceru - pleneru pokaże Wam jutro, pewnie Agata też to zrobi, a dziś teraz na szybko tylko fotki z Gałagutkowego Raju, żebyście mogli poczuć klimat spotkania i pozazdrościć nam troszkę.
Część zdjęć robiłam ja a część mój mąż.
Niedzielna wizyta rozpoczęła się pewną dozą nieśmiałości - nie wszyscy się jeszcze znali.
Mila musiała wyprzytulać Blu.
Niektórzy się dopiero zapoznali...
Wywierając na innych niezapomniane wrażenie ( cdn. hłe hłe)
Niektórzy odświeżyli znajomość ;)
Potem towarzystwo się przebrało i poszliśmy na długaaaaaśny spacer. Fotki ze spaceru jak wspomniałam zaprezentuję Wam jutro. Po powrocie i po smacznym obiedzie młodsze dziewczynki wzięły przekąski i siadły do plotek.
Tylko we dwie, ponieważ starsze ucięły sobie drzemkę...
A drzemka była konsekwencją pewnego wielce nieodpowiedzialnego zachowania. Co by tu mówić - Fenn i Mila zdecydowanie schodzą na złą drogę.
Oj dziewczyny, dziewczyny... pić to trzeba umieć!
Na koniec szczypta perwersji ;D
Agatko dziękujemy!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)