Elianka: Hej Mileczko, Coś czytasz ciekawego?
Mila: Nieee, tak sobie siedzę...
E: Smutno Ci?
M: Tak... Na wakacjach było tak fajnie a tu w mieście jest .. no nudno!
E: A wiesz co? Mam dla Ciebie coś, co poprawi Ci humor :)
M: OOOO, a co takiego?
M: To dla mnie?
M: Jejuuuuuu jaki słodki miś!
E: Jak mu dasz na imię?
M: Czesław. Będzie miął na imię Czesław. Naprawdę jest mój? Nie żartujesz?
E: Serio serio
M: I jeszcze coś tu jest. O rety, szczotka i słodka motylkowa spineczka! Daj mi lusterko, szybko!
E: Tak jest psze pani
M: Ładnie mi z tym motylkiem
E: No, ba! Jeszcze coś mam dla Ciebie. Chodź ze mną
M: A co masz dla mnie? Nic tu nie widzę...
E: Zajrzyj pod płachtę.
M: Żartujesz.
E: Nie
M. TO DLA MNIE????
E: Tak :)
M: Jedziemy?
E: No pewnie!
Ten post miał być wczoraj, ale bakteryjki w aparacie odmówiły współpracy i musiały się ładować całą dobę. Dziękujemy jeszcze raz
Alexisdoll za cudną wymiankę, mam nadzieję, że niedługo dojdzie do Was paczuszka od nas :)
Rower (boski , nie?) wylicytowałam na e-bay za ... 2,25$ :D Co prawda przesyłka wyniosła 3 razy tyle, ale i tak wyszedł tanio i jest obłędny.
PS. Ubranko całkiem nowe, szydełkowa kamizelka to plon 10 godzin w samochodzie, w najbliższym czasie zrobimy prezentacje całego urobku bo udziałam wtedy... 6 ubranek? Spodenki całkiem proste, wczoraj walczyłam pół dnia ze spodniami z kieszeniami, ale poległam. Dziś drugie podejście ;D
EDIT: Rower kupiłam
TUTAJ