Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pullip craziia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pullip craziia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 maja 2013

Obiecany spacer

Miał być wczoraj, ale przecież Candy to bardzo ważna sprawa!

W niedzielę, kiedy zrobiliśmy najazd na Gałagutkowy Raj, pogoda była przepiękna. Mogliśmy skorzystać z uroków tego pięknego miejsca w całości.

Poszliśmy sobie na spacer nad jezioro. Dava i Mat cały czas trzymali się z dala od reszty i byli bardzo zmieszani, kiedy ktoś podchodził. Dawa wyraźnie dawała miną do zrozumienia, że nie życzy sobie zdjęć.


Mila pstrykała ile się dało.

Wspólne zdjęcie z Fenn.
.

Nula i Dava... Nula dziwnie stoi bo szedł do nas jakiś pan i musieliśmy zrobić szybką ewakuację.

Podziwialiśmy widoki...

Potem spędziliśmy parę uroczych chwil na łące pełnej mleczy :) Wyjątkowo malowniczej. 


Blondaski cały czas razem coś tam sobie opowiadali... ale ja nie wiem co.

Mój mąż zrobił dziewczynom wianuszek :)


Ale było fajnie!

niedziela, 12 maja 2013

Rajska niedziela

Dzisiejszy dzień był cudowny <3

Ja, mój ślubny oraz plastikowa ekipa wybraliśmy się w odwiedziny do Gałagutka :*
To była fantastycznie spędzona niedziela. Zostaliśmy ugoszczeni, rozpieszczeni i jeszcze pooddychaliśmy świeżym powietrzem i ponapawaliśmy się cudną przyrodą. 

Zdjęcia z naszego trzygodzinnego spaceru - pleneru pokaże Wam jutro, pewnie Agata też to zrobi, a dziś teraz na szybko tylko fotki z Gałagutkowego Raju, żebyście mogli poczuć klimat spotkania i pozazdrościć nam troszkę. 

Część zdjęć robiłam ja a część mój mąż.

Niedzielna wizyta rozpoczęła się pewną dozą nieśmiałości - nie wszyscy się jeszcze znali.

Mila musiała wyprzytulać Blu.

Niektórzy się dopiero zapoznali...

Wywierając na innych niezapomniane wrażenie ( cdn. hłe hłe)


Niektórzy odświeżyli znajomość ;)




Potem towarzystwo się przebrało i poszliśmy na długaaaaaśny spacer. Fotki ze spaceru jak wspomniałam zaprezentuję Wam jutro. Po powrocie i po smacznym obiedzie młodsze dziewczynki wzięły przekąski i siadły do plotek. 


Tylko we dwie, ponieważ starsze ucięły sobie drzemkę...

A drzemka była konsekwencją pewnego wielce nieodpowiedzialnego zachowania. Co by tu mówić - Fenn i Mila zdecydowanie schodzą na złą drogę. 

Oj dziewczyny, dziewczyny... pić to trzeba umieć!

Na koniec szczypta perwersji ;D

Agatko dziękujemy!!!

środa, 17 października 2012

Marzenia spełniam od ręki :)

W weekend Gałagutek poprosiła mnie o sukienkę. Ale nie byle jaką sukienkę tylko tą sukienkę :)
Projekt sukienki należy do Leshan  z Flickra. 


No to zrobiłam :) Najlepiej jak umiałam. Agata dostała sukienkę ode mnie w prezencie  :)

Czekoladowo-turkusowa sukienka na Mili:

I na właścicielce, Fenn.

Na Pullipie sukienka układa sie inaczej niż na Blythe, bo Pullip ma biust. Halka też jej nie postawiła do pionu, powinna mieć większy "klosz" :( No cóż, ważne, że Gałagutkowi i Fenn sukieneczka się podoba.

PS. Dziś wagary. Nie szyję, nie dziergam, leżę od kocykiem z książką. A co!


środa, 12 września 2012

Nowy Pullip w mieście

Dziś zasypię Was zdjęciami z wczorajszej sesji Fenelli :)
Jakby ktoś nie wiedział, Fen to Pullip Craziia. Aż mnie ręce swędziały, żeby jej zrobić sesję, nigdy nie miałam w ręku Pullipa poza Milą. Na zdjęciach promo miałam wrażenie, że Craziia to taka zadziorna, pewna siebie kobietka, na żywo wydobyłam z niej całą pullipową słodycz, jaką zdołałam :D 
Zaskoczyło mnie, jak różne one są.  Fen ma przecudne włosy, miękkie, jedwabiste i bardzo długie. Mają z Milą inne typy budowy, miałam wrażenie, że główki są troszkę inne w dotyku, że Fen jest bardziej taka winylowa, miękka, ale to chyba tylko złudzenie. 
Na pewno nie było złudzeniem to, że Fen to lalka z charakterem :D W każdym ujęciu miała WŁASNE zdanie odnośnie pozy, w której chciała stać i miała w głębokim poważaniu moje sugestie ;) No cóż łatwa z niej modelka nie jest.  

Ale chyba współpraca nam wyszła, oceńcie sami:





















Obserwatorzy