piątek, 7 czerwca 2013

Weekend w plenerze

Piąteczek :D 
A gdzie najlepiej spędzić czerwcowy weekend? Na dworze!

Można pobawić się w chowanego


Pobiegać po trawie ( uciekając przed komarami)


Pobujać się na huśtawce



I połazić po drzewach :)


Ciuszki made by ja, huśtawka - made by pan mąż :D

40 komentarzy:

  1. ależ cudnie ^^
    serdeczne pozdrowienia dla Pani męża ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna sesja!!! U mnie deszcze co chwilę krzyżują mi plany zdjęciowe... ale wczoraj udało mi się coś niecoś zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że mimo kiepskiej pogody bawicie się świetnie i tak trzymać !!!
    Gratulacje dla męża za aktywną działalność lalkową- tylko podziwiać :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia, też mamy huśtawkę :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle!!!! ! PIĘKNA SESJA!!!
    Ewela jesteś mistrzynią!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż za zawodowa huśtawka! Pełna profeska!
    Heh... pamiętam te czasy (15 kilo temu) gdy i ja łaziłam po drzewach...
    Raz jak jebnęłam o glebę, to pięć minut myślałam, że umarłam XD

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż się chce wleźć na drzewo od patrzenia na to.. :) A huśtawka jest genialna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zawsze cudne zdjęcia!!! :)
    Elianko, Twoje zdjęcia są jedne z najlepszych <3
    Pani Mężowi bardzo udała się huśtaweczka!!! Śliczna!
    A ja też pamiętam, że w zeszłe wakacje (?) po drzewach łaziłam, a potem rypnęłam w ziemię, podobny przypadek jak Rudego Królika.
    A dla lalek podziw, że tak wysoko nie bały się wejść ^^

    Pozdrawiam i zapraszam http://karinfulalkowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialna huśtawka! Brawa dla Pana Męża :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sesja rewelacyjna, zresztą jak zawsze!! Pomysły super, huśtawka też! Pan Mąż świetnie się spisał!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zdjęcia, ciuszki, huśtawka- wszystko! ^-^

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciuszki jak i huśtawka świetne :)
    Zdjęcia rewelacyjne!
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Huśtawka to mistrzostwo :) Ciekawa jestem czy pozowały na niej bez problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny pomysł z tą huśtawką, brawa dla męża!
    zdjęcia śliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaaaaaaaaaaaaaaak wam fajnie :)
    Huśtawka jaka genialna!!!
    Ciuszki świetne jak zawsze :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie fajne zdjęcia~! :D
    Fajna huśtawka ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak ja Wam zazdraszczam tak beztroskiej zabawy...
    Gdzie te czasy kiedy się po drzewach łaziło, spadało, obdzierało łokcie... Zabawy w chowanego do późnej nocy... Ach młodośći!! Wróć!! ;)

    Te bluzy są po prostu rewelacyjne!! Matowy kaptur chyba funkcyjny, co??

    OdpowiedzUsuń
  18. Oh te komary wszystko psują :D Maluchy świetnie się bawią :D

    OdpowiedzUsuń
  19. No bo co to by było, gdyby ludzie mieli huśtawkę, a lalki nie, prawda?

    Mila ma boską bluzę <3

    OdpowiedzUsuń
  20. fajnie tak weekend na dworze sprędzać!huśtawka mnie rozwaliła!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uroczy plener, podzielam Twoje zdanie, że czerwcowe weekendy najlepiej spędzac na dworze. Czerwiec w ogóle jest bardzo urokliwym miesiącem, chyba moim ulubionym letnim. Poza tym bardzo podoba mi się ta huśtawka c:

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne zdięcia, mam nadzieję, że też się kiedyś nauczę takie robić. Podoba mi się to luknięcie jednym oczkiem zza drzewa.

    OdpowiedzUsuń
  23. Oni są tacy cudowni<3 na twoich zdjęciach wyglądają jak żywi

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo inspirujące zdjęcia :)pomysł z huśtawką odgapię na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mat wyglada jakby kamedułom z Wigier uciekł :D

    OdpowiedzUsuń
  26. fajnie wyglądają a ja juz tyyle czasu planuje zdjecia na huśtawce :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ufff a ja myślałam, że już nie blogujesz aż się natknęłam na Twój kolejny blog...pamiętam, że robiłaś przepiękny sutasz...
    cieszę się, że Ciebie odnalazłam

    Ściskam cieplutko
    Munia

    OdpowiedzUsuń
  28. czesc mam lalke pullip crazille,ona jak ja dostalam miala cale zaczerwienione lapki i nozki,czy to normalne(a i jeszcze cala skrzypi)?PROSZE ODPISZ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przebarwienia od firmowych ubranek niestety dość często się zdarzają, przykro mi, że trafiło na Ciebie. To, że skrzypi też jest normalne. Obie te rzeczy zlikwiduje założenie obitsu, choć wiem, że chciałoby się dłużej nacieszyć firmową lalką...

      Usuń
  29. Elianko, kiedy następny post? C;
    Proszę, odpisz ;C

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczne lalki, huśtawka świetna :3 Świetnie pani fotografuje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudowny blog. Cudowna huśtawka. Cudowne zdjęcia. Cudowne
    Laleczki ♡♥♡

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania wszystkich! Bardzo by mi było miło, gdyby każdy się pod swoim komentarzem podpisał. Anonimowe komentarze, nawet te przemiłe, nie sprawiają tyle radości, bo nie wiadomo, do kogo się uśmiechać. Bardzo dziękuję!

Obserwatorzy