czwartek, 17 maja 2012

Cudowny czwartek

W lalkowym świecie czwartki bywają wyjątkowe, to wiadomo nie od dziś...

Mila: Witam Was!
Dziś dostałam całą masę prezentów! Gdyby nie deszcz, to pomyślałabym, ze to gwiazdka.

M: Elianka wygrała Candy u Chilli i dostałyśmy kopertę caaałą pełną cudów! Wiecie, ze Elianka nigdy nic nie wygrała? Chyba przyniosłam jej szczęście
Elianka: tak , tak, jaaaasne...

M: Dobra , dobra. Już ja swoje wiem.
Mam szal i torebkę o:

I drugą torebkę:


I piękny naszyjnik! Możecie mi zazdrościć. 


Słodycze też dostałyśmy Ja dostałam to:


A Elianka to:

 Macie jednego żelka, ona i tak musi się odchudzać.
E: No dziękuję ci małpo ruda.

M: No żartowałam tylko, nooo.
Na pewno zwróciliście uwagę na moją cudną bluzę. Tu jeszcze mam drugą . Są od wspaniałej, utalentowanej, złotopalcej Bovary. Nawet wybaczę Eliance, że przehandlowała Leona na te bluzy bo są  cudne. I wyglądam w nich uroczo. 
E: Skromnisia...

M: Ale *mnomnomm* to he honecz 
E: Wiesz, że się nie mówi z pełnymi ustami?
M: Mhmmmmm.. no wiec, to jeszcze nie koniec. 

Mamy jeszcze prezenciki, który przywiózł ze sobą nasz tajemniczy gość. Bo mamy gościa wiecie? Ale Wam nie powiem kto to. I dostałyśmy materiał i tasiemki, Elianka mi z tego uszyje coś fajnego..
E: Już pewnie, takiej małej wredocie?
M: Oj uszyje.... I słodycze dostałam znowu i cudne małe guziczki robione ręcznie z modeliny... Same cuda. Ale nie powiem Wam od kogo! Ha!


Naprawdę dziś miałam dobry dzień. Dodatkowo okazało się, że Ktoś został wysłany , a ja rozwiązałam w pracy problem, który mnie gryzł od dawna...  Mam nadzieję,  że nic mi dziś nastroju nie popsuje. Leje jak z cebra ale mi to w ogóle nie przeszkadza :)

Kto zgadnie, kim jest nasz tajemniczy gość?

24 komentarze:

  1. Tajemniczego gościa poznaje ;-).
    Niezłe łupy pouczyłaś na Candy.
    A bluzy od Bovary - cudeńko!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm...ja nie wiem kto to:( czyżby ta mała osóbka którą zamówiłaś? ... cudnie Mila jest ubrana, a nagrody sama chciałabym takie wygrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest Nane na, do sanatorium, bo jej głowa odlatywała. ;3

      Usuń
  3. Kto zgadnie, kto zgadnie? :D
    Super Mila z tą torbą wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nanetta! xD
    Biedulka wygląda na wystraszoną. Pozdrawiamy z moją gromadką. :D
    Aleście się obłowiły dziewczyny! A do mnie też przyszła kolejna przesyłka! Trampeczki! Myślałam, że za tydzień będą. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Również poznaję małego gościa :)
    Nie wiem, jak mogłaś przehandlować Leona - on był taki fajny...

    Ale za takie bluzy sam bym go oddała ;D
    Ja się odchudzam, od jutra - i tak już cały rok, ale Candy to insza inszość ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe, tak, od dziś Nanetta jest u nas w sanatorium, właśnie ma zabiegi (przy drzwiach zamkniętych). Niedługo wróci do domu, ale najpierw musi opłacić klimatyczne - popozować nam do zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje wygranej :D Śliczne prezeny. I myślę że też poznaje tą małą wystraszoną osóbkę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. masz szczęście i tyle! Ciekaw kto cię odwiedził?
    zapraszam:
    http://swiat-pulipe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Awwwwww, Nane, Darcy za Tobą tęskni. ;33

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja czekałam na historyjki m.in. z Leonem! Ech...
    Niesamowite ilości prezentów do Was dotarły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś wymyślę. Mam nawet jeden pomysł. Wiesz, żądza posiadania bluz od Bovary była BARDZO silna ^._.^

      Usuń
  11. Rzeczywiście cudowny czwartek, tak jak zawartość paczek :).
    A za teksty o odchudzani zarekwirowałabym małej wredocie słodycze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plastik nie przytyje :/

      Usuń
    2. Ale solidarnie pocierpieć może :P.

      Usuń
    3. Hahaha Miuki rozbawiłaś mnie tym solidarnym cierpieniem :D

      Usuń
  12. gratuluję wygranej! nigdy nie brałam udziału w czymś takim i raczej nie wezmę, ale nagroda wygląda świetnie! jakie fajne są te własnoręcznie wykonane słodycze!
    bluzeczki śliczne, warte były oddania Leona !

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Twoją Milę, tchnęłaś w nią tak wiele życia i zrobiłaś z niej taką słodką osóbkę, że aż żal ściska, że to tak naprawdę tylko lalka...

    PS. A ja myślałam, że na ostatnim to Matylda! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to w sumie ten sam typ. :D Ale to moja Nanetta! <3 Pierwsza i mimo wszystko jedyna w swoim rodzaju little Purezza na blogach. :D I ogólnie pierwsza zobitsowana. XD

      Usuń
  14. Malpo ruda mnie rozlozylo na lopatki dokumentnie:]
    I bede tak teraz lezec i kwikac:]
    Szczesliwy ten czwartek Wasz;u mnie tez leje ale procz tego ze do pracy isc nie musze,bylam na zakupach zostawiajac kupe kasy i tym razem na siebie (nie na lalki czy swiniaki jak czesto bywa:P) to nic wiecej mnie fajnego nie spotkalo:] A moze to juz duzo?:P
    Czyzbym widziala tam Mini Pullipa?:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ahahaha "D. Ile prezencików ^^. Gratuluję :).

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania wszystkich! Bardzo by mi było miło, gdyby każdy się pod swoim komentarzem podpisał. Anonimowe komentarze, nawet te przemiłe, nie sprawiają tyle radości, bo nie wiadomo, do kogo się uśmiechać. Bardzo dziękuję!

Obserwatorzy