Papier
Papierowa łódeczka :)
A teraz cudowny prezent, który dostałam od Pauliny. Przesyłki się spodziewałam, ale w środku wśród cudowności był ten Skarb: wisiorek z moją Jagodzianką <3 Jestem urzeczona, już dobrałam łańcuszek i będę nosić.
To cudowne uczucie, kiedy dostajesz coś robione specjalnie dla Ciebie. Kiedy trzymasz w ręku przedmiot i wiesz, że ktoś o Tobie myślał robiąc go. Dla mnie takie przedmioty są magiczne. Podejrzewam, ze wszystkie dziewczyny obdarowane przez Paulę myślą podobnie.
Kiedy zobaczyłam w poście Pauliny, że on będzie dla mnie naprawdę się wzruszyła . Dla mnie? Ktoś coś takiego zrobił, dlaczego? Czym zasłużyłam? A potem przeczytałam komentarze i zrobiło mi się strasznie przykro...
Że wisiorki brzydkie, że coś z nimi nie tak i że w ogóle gdzie z tym do ludzi.
Mam słowo dla nastoletnich malkontentek: To, że Wam coś się nie podoba to nie znaczy że to jest brzydkie. Ale żeby to zrozumieć - to trzeba trochę dojrzeć. I zmądrzeć.
Ode mnie dla Ciebie Paulina - wielki buziak i wielkie dziękuje.
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)

.jpg)



.jpg)

.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)